Jako fotograf sama wielokrotnie stanęłam przed dylematem "w czym oddawać odbitki".
Przeszłam chyba przez wszystkie opcje, ale żadna z nich nie spełniała w 100% moich oczekiwań.
Drukowane pudełka, prezentują się pięknie, jednak ich koszt (szczególnie przy sesjach rodzinnych) jest dosyć wysoki (25-50 zł za sztukę). Do tego jeśli chciałabym personalizować pudełko dla każdego klienta - dochodzi koszt przesyłki do każdego zamówienia.
Pudełka scrapbookowe podobały mi się bardzo, jednak w pewnym momencie zaczęłam dążyć do bardziej dorosłego wizerunku (no cóż, moja firma też rośnie!)...
I wtedy zaczęłam testować różne pudełeczka kartonowe. Ich niewątpliwą zaletą jest cena, jednak brakowało mi "tego czegoś", jakiegoś pięknego akcentu, wykończenia i możliwości personalizacji. I jak zwykle, okazało się, że jak chce się mieć po swojemu, to samemu trzeba o to zadbać. Nigdzie nie mogłam znaleźć takich pudełeczek...
Na mojej drodze przez przypadek stanęła cudna Jola (dostałam jej tekturowy gadżecik od swojej klientki i od razu wiedziałam, że to jest osoba która mnie zrozumie!), która potrafi cuda projektować z kartonu!
Wyjaśniłam jej zamysł, koncepcję, wymiary - a wnet pocztą dostałam prototyp. I to było to!
Pudełeczko z bardzo dobrej jakości kartonu (nie jakaś tam zwykła tektura ale "kraft"), z okienkiem jakie sobie wymarzyłam na wkładanie w wieczko zdjęcia. Wieczko od spodu zamyka się kartonikiem, także wszystko jest eleganckie i pięknie wykończone :)
I tak oto są :) Już druga partia się robi, bo pierwsza rozeszła się w tydzień :)
A teraz pracujemy nad rozmiarem 13x18 cm oraz nad okładeczkami do płyt CD :)
Przeszłam chyba przez wszystkie opcje, ale żadna z nich nie spełniała w 100% moich oczekiwań.
Drukowane pudełka, prezentują się pięknie, jednak ich koszt (szczególnie przy sesjach rodzinnych) jest dosyć wysoki (25-50 zł za sztukę). Do tego jeśli chciałabym personalizować pudełko dla każdego klienta - dochodzi koszt przesyłki do każdego zamówienia.
Pudełka scrapbookowe podobały mi się bardzo, jednak w pewnym momencie zaczęłam dążyć do bardziej dorosłego wizerunku (no cóż, moja firma też rośnie!)...
I wtedy zaczęłam testować różne pudełeczka kartonowe. Ich niewątpliwą zaletą jest cena, jednak brakowało mi "tego czegoś", jakiegoś pięknego akcentu, wykończenia i możliwości personalizacji. I jak zwykle, okazało się, że jak chce się mieć po swojemu, to samemu trzeba o to zadbać. Nigdzie nie mogłam znaleźć takich pudełeczek...
Na mojej drodze przez przypadek stanęła cudna Jola (dostałam jej tekturowy gadżecik od swojej klientki i od razu wiedziałam, że to jest osoba która mnie zrozumie!), która potrafi cuda projektować z kartonu!
Wyjaśniłam jej zamysł, koncepcję, wymiary - a wnet pocztą dostałam prototyp. I to było to!
Pudełeczko z bardzo dobrej jakości kartonu (nie jakaś tam zwykła tektura ale "kraft"), z okienkiem jakie sobie wymarzyłam na wkładanie w wieczko zdjęcia. Wieczko od spodu zamyka się kartonikiem, także wszystko jest eleganckie i pięknie wykończone :)
I tak oto są :) Już druga partia się robi, bo pierwsza rozeszła się w tydzień :)
Dostępne są dwa rozmiary - na zdjęcia 10x15 cm i 15x23 cm. Do każdego pudełeczka wejdzie do 100 zdjęć :)
(kliknij w rozmiar, aby znaleźć je w sklepie)A teraz pracujemy nad rozmiarem 13x18 cm oraz nad okładeczkami do płyt CD :)
Kiedy będą jakieś projekty na płyty CD
OdpowiedzUsuń